Przyznam się, że nawet będąc w ciąży nie zastanawiałam się nad tym, w jaki sposób będę karmić mojego syna - było dla mnie oczywiste, że będziemy się "cyckować". Z drugiej strony, nie edukowałam się w tym kierunku zupełnie. Potrafiłam spędzić parę dobrych tygodni na wyborze wózka, a na temat karmienia piersią nie przeczytałam ani jednego zdania!
Na szczęście w naszym wypadku nie miało to dużego znaczenia - pierwsze przystawienie i oboje z Bobo wiedzieliśmy co robić :)